Wywiad z Mateuszem Bembenikiem
sobota, 06 sierpnia 2011 14:56

mateusz bembenik„Trzeba zacząć ostro od pierwszego dnia, bo każda sekunda jest ważna” – mówi Mateusz Bembenik, który przygotowuje się do startu w w tegorocznej Sześciodniówce (Finlandia). Jego wola walki pokonała ciężką kontuzję, a on ma zamiar pokonywać rywali jeszcze nie raz!

 


Jesteś przykładem na to, jak determinacja w osiąganiu zamierzonych celów - pomaga przełamać strach przed kolejnym wypadkiem. Opowiedz, jakie etapy musiałeś przejść, by wrócić do wygrywania po swojej najcięższej kontuzji?mateusz bembenik

Szczerze mówiąc, nie wiem czy podzieliłbym ten czas na etapy. Na pewno tak - z perspektywy osoby trzeciej. Tak naprawdę, nigdy nie przestałem jeździć! A kiedy nie mogłem z powodu kontuzji - robiłem to samo w głowie. Ciągle myślałem o jeździe, zakrętach, skokach. Kiedy po półtorarocznej przerwie znowu usiadłem na motocykl, oczywiście bez zgody lekarza (śmiech), bałem sie, że będzie mi bardzo ciężko wrócić do formy. Ale kiedy zacząłem już startować (m.in. Six Days 2005 na Słowacji) - wszystko zaczęło wracać do normy.

 

Startując w klasie junior odniosłeś sporo sukcesów, czy w seniorach poprzeczka się podniosła?

Poprzeczka idzie do góry z roku na rok. Mówi sie, że enduro umiera i pewnie z jednej strony tak jest - kiedy popatrzymy na frekwencję zawodników. Ale tą wysoko postawioną poprzeczkę stanowi garstka zawodników, która ściga sie o najlepsze miejsca i to właśnie oni są tu wykładnikiem.

mateusz bembenik

Masz już za sobą 3 starty w International Six Days Enduro, ale 2 z nich w teamach prywatnych. Do Finlandii jedziesz powtórnie w zespole narodowym - czy to większe wyzwanie? Czy większa presja na wynik?

Oczywiście to dużo większe wyzwanie, ponieważ nie jedziemy prywatnie, ale jako kadra i samo to - wywołuje niemałą presję!

 

Czy jako team jesteście zgrani? Ma duży wpływ na wynik w zawodach?

Jesteśmy dobrymi kumplami prywatnie, to oczywiście bardzo poprawia atmosferę. Ale kiedy siedzisz na motocyklu - to jesteś w stu procentach indywidualistą i starasz sie pojechać jak najlepiej! Na tych zawodach sytuacja niewiele się zmienia, różnica jest taka - że nasze wyniki są sumowane.

mateusz bembenik

Jakie są Wasze mocne i słabe strony? Czy kogoś/czegoś Twoim zdaniem brakuje w tym zespole do osiągnięcia, jak najlepszego wyniku?

Zespół mamy bardzo dobry. Brakuje na pewno naszego kapitana - Bartka Obłuckiego, który zawsze ciągnął nas do góry i znacząco wpływał na wynik całej ekipy.

 

To bardzo wyczerpująca impreza, jak się do niej przygotowywałeś? Czy czujesz się przygotowany dobrze?

Zawsze przed takimi zawodami zastanawiam sie, czy jestem dobrze przygotowany i czy mogłem lepiej wykonać plan? Tak naprawdę, najlepiej przygotowany zawodnik może popełnić mały błąd i zakończyć rajd w sekundę! To jest 6 dni i trzeba przede wszystkim dojechać do mety. Czyli jechać równo i mądrze, nie porywać sie na zbyt duże ryzyko.

mateusz bembenik

Powiedz, jak wyglądała Twoja forma podczas poprzednich startów w „sześciodniówkach”?

Startowałem do tej pory trzykrotnie w olimpiadzie motocyklowej i z każdej zebrałem inne doświadczenia. W pierwszej walczyłem ze stresem, bo start w gronie 450-ciu zawodników, to nie lada przeżycie! W drugiej było już o wiele lepiej - zdobyłem srebrny medal, czyli zacząłem się rozkręcać. Natomiast trzeci start to problemy ze sprzętem - miałem kilka wywrotek i wynik nie był najlepszy.

 

Zaczynałeś z impetem, czy powoli się rozkręcałeś?

Six days - jak sama nazwa wskazuje to wyścig, który trwa 6 dni. Trzeba zacząć ostro od pierwszego dnia, bo każda sekunda jest ważna, a wynik końcowy - to suma wszystkich dni, więc nie można potem odpuszczać. Wiele sobie obiecuję po starcie w Finlandii. Będę chciał jechać jak najlepiej od pierwszej próby. Ale jak to sie potoczy? Zobaczymy…

mateusz bembenik

Czy fińskie warunki na trasach różnią się od polskich? Czy miałeś okazję w takich warunkach trenować?

Nigdy nie miałem okazji tam jeździć. Ale myślę, że warunki nie różnią się, aż tak bardzo od polskich.

 

Twoja rodzina to pasjonaci motocyklowi - czy to wiele ułatwia? Możesz liczyć na ich wsparcie?

Pasjonaci - to mało powiedziane! My, czyli cała moja rodzina, po prostu motocyklami żyjemy. Tata to były zawodnik, a obecnie - najlepszy mechanik naszego klubu, który dopieszcza moje motocykle. Brat Bartek już nie jeździ, ale zajmuje się pozyskiwaniem sponsorów. Jest także prezesem Sport Motor Klubu w Krzeniowie. Mama i siostra wspierają mnie, dokarmiają (śmiech) i otaczają opieką. Mogę liczyć na rodzinę!

 

Czy ktoś z rodziny jedzie z Tobą, wspierać Cię w Finlandii?

Tak, ale dopiero na same zawody. Przyjedzie mój tato - Tadeusz, który będzie moim mechanikiem i doradcą.


Jakie są Twoje, te bliższe i dalsze plany na starty?

Najbliższe – to oczywiście start w Finlandii, a te dalsze obejmują więcej startów w imprezach zagranicznych i godne reprezentowanie mojego nowego Sport Racing Team-u, który powstał na początku roku, i jest zespołem crossowo-wyścigowym. Team obejmuje trzech zawodników z różnych dyscyplin motocyklowych: Wojciecha Rencza, Waldemara Chełkowskiego i mnie. Wszystko po to, by potencjalni sponsorzy mogli być reklamowani we wszystkich dyscyplinach, które reprezentujemy. Zapraszam na naszą stronę www.sportracingteam.pl . Z tym projektem wiążę ogromne nadzieję i wierze, że nasze ambitne plany się zrealizują.

 

Do czego dążysz? Jakie jest Twoje największe marzenie?

Marzenie - to tytuł mistrza świata! Ale do tego, jeszcze daleka droga… Sporo pracy już wykonałem, więc upór i dążenie do celu - powinny kiedyś dać satysfakcjonujące efekty.

Rozmawiała: Edyta Wrucha



Komentarze (0)
Komentarze
Twoje dane kontaktowe:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:

Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
Aby odświeżyć kod, naciśnij rysunek przedstawiający kod.

Zabezpieczenie
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

Czy jesteś człowiekiem?
Nie  Tak  Nie wiem
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama