Dziś nad ranem naszego czasu w Aspen zawodnicy zmierzyli się w drugim i ostatnim konkursie lotów na skuterach śnieżnych: Best Trick. Niemal od samego początku było wiadomo, że będzie to przede wszystkim pojedynek pomiędzy Heathem Frisby, a Justinem Hoyerem. Heath w pięknym stylu zapisał się w historii lądując pierwsze kiedykolwiek salto w przód na skuterze. Justinowi zabrakło trochę rotacji, co niestety zakończyło się upadkiem i złamanym ramieniem oraz nogą.
O braku szczęścia może też mówić Caleb Moore, który już podczas treningu mocno się poobijał. Podczas pierwszego swojego przejazdu nie wykonał Seatgrab Flipa. Caleb był w o tyle lepszej sytuacji, że wylądował dość daleko od skutera i nic poważniejszego mu się nie stało. W drugiej rundzie pojechał na luzie i specjalnie nawet się nie starał. Cory Davis dwukrotnie pokazał potężnego Whipa. Trick ten zawsze robi wrażenie, a co dopiero wykonany na skuterze! Joe Parsons dwa razy wykręcił No-footed Can Can Flipa i zapracował tym trickiem na brązowy medal. Zdobywca złota w konkursie Freestyle - Colten Moore zaprezentował potężnego Tsunami Indy Flipa i uzupełnił swój tegoroczny dorobek o srebro. Heath Frisby w pełni zasłużenie sięgnął po złoto. Nota 96,66 punkta pozwoliła mu nie startować w drugiej rundzie. To drugi złoty medal Heatha w konkurencji Best Trick, poprzedni zdobył w 2010 roku.